Ból kolana- studium przypadku.

Marcin trafił do gabinetu z bólem kolana. Kilka razy w tygodniu gra w piłkę z kolegami ale jak sam twierdził, ból pojawił się znikąd, nie miał żadnego urazu. Kilka dni w kolanie pojawił się lekki ból, jednak z dnia na dzień ból jakby się nasilał. Marcin nie był przekonany czy może spokojnie trenować, czy przypadkiem nie doprowadzi do większego urazu. Jego kolega z drużyny miał podobny problem i trzeba było zrobić artroskopię, której Marcin chciał uniknąć.

W gabinecie zacząłem od dokładnego wywiadu– okazało się, że Marcin doznał kiedyś kontuzji tego kolana, było to kilka lat temu na nartach. W trakcie zjeżdżania zaliczył wywrotkę i wykręcił sobie kolano, pojawił się ból i opuchlizna, ale po kilku dniach zapomniał o całym zajściu.  

Badanie zacząłem od sprawdzenia siły mięśniowej, okazało się, że mięsień czworogłowy nie pracuje prawidłowo i jest osłabiony. W trakcie badania dotykiem poszczególnych struktur w okolicy kolana okazało się także, że bolesne są okolice więzadła pobocznego kolana. Badanie zakresu ruchu również uwidoczniło problem- bowiem podczas rotacji pojawiał się ból w okolicy łąkotki. Źródłem tych wszystkich nieprawidłowości okazał się być przestarzały uraz, o którym Marcin nawet nie pamiętał.

Fizjoterapia obejmowała więc:

  1. Ćwiczenia polegające na wzmocnieniu mięśnia czworogłowego,
  2. Ćwiczenia stabilizacji kolana, żeby kolano było „pewne” podczas gry,
  3. Masaż poprzeczny więzadeł pobocznych aby przywrócić ich prawidłową pracę,
  4. Masaż rozluźniający tylną grupę uda, która była nadmiernie napięta.

Po terapii pacjent musiał wykonywać przez pewien okres ćwiczenia mające na celu poprawę siły mięśniowej i przywrócenie prawidłowych wzorców ruchowych. Po niedługim czasie kolano przestało boleć, Marcin mógł spokojnie i bez strachu grać w piłkę i co najważniejsze nie musiał wykonywać artroskopii.

Jeżeli Ty także potrzebujesz wizyty u fizjoterapeuty kliknij w poniższy link i zapisz się na wizytę:

Udostępnij:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Więcej artykułów

Łokieć tenisisty. Zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramiennej.

Nadkłykieć boczny kości ramiennej to niewielka wyniosłość znajdująca się w dystalnej (znajdującej się dalej od tułowia) części tej kości. Ten niewielki guzek jest miejscem przyczepu dużej grupy mięśni prostujących nadgarstek. Powtarzające się ruchy, bądź nieprawidłowe napięcie mięśni z tej grupy może doprowadzić do sytuacji w której ścięgna będą nadmiernie obciążone co w konsekwencji doprowadzi do powstania mikrouszkodzeń oraz pobudzenia włókien nocyceptywnych typu C. Mięśnie prostujące nadgarstek i palce są mocno aktywowane podczas gry w tenisa- stąd nazwa tego schorzenia, jednak praca, lub inna aktywność związana z pozycją przedramienia w pronacji połączoną z wyprostem nadgarstka jest uważana za czynniki wywołujący. Dotyczy to na przykład osoby pracujące na komputerze (stukanie w klawisze to pozycja: pronacja +prostowanie nadgarstka). Schorzenie to dotyka 1-3% populacji, najczęściej w wieku 35-50 lat.

Uszkodzenie obrąbka typu SLAP

Mianem uszkodzenia SLAP (Superior Labrum Anterior Posterior) określa się uszkodzenie obrąbka stawowego panewki łopatki. Obrąbek to łącznotkankowa struktura wyścielająca brzeg panewki stawu ramiennego w celu pogłębienia go i zwiększenia jego stabilizacji. Do górnej części obrąbka wnika i przykleja się ścięgno głowy długiej bicepsa, dlatego też uszkodzenia obrąbka często łączą się z patologią głowy długiej bicepsa.

Dyskineza łopatki

Łopatka osadzona jest na klatce piersiowej i stabilizowana na niej, za pomocą mięśni. Jej połączenie z klatką piersiową (żebrami) nie jest stawem, choć mówi się tu o „stawie funkcjonalnym”. W prawidłowych warunkach kąt górny łopatki znajduje się na wysokości 3 kręgu piersiowego, a kąt dolny na wysokości 7 kręgu piersiowego.

Uszkodzenie ścięgna głowy długiej bicepsa LHBT

Ból barku może wynikać z różnych przyczyn, jedną z nich jest patologia ścięgna głowy długiej bicepsa (LHBT). Do patologii dochodzić może na drodze przewlekłych, powtarzalnych podrażnień na przykład w sportach gdzie wykonuje się rzucanie, czy pracę w rękami w górze, ale uraz może także dotyczyć bezpośredniego incydentu- szarpnięcia, czy pociągnięcia.

Chcesz omówić problem lub umówić szybką wizytę ?

Uważam, że w pracy z ludźmi niezwykle ważne jest podejście do pacjenta. Masz dwie opcje kontaktu ze mną: Pierwsza to kontakt telefoniczny (staram się zawsze odbierać, jeżeli nie mogę oddzwaniam tak szybko, jak tylko to możliwe). Druga to skorzystanie z formularza i umówienie się ze mną na pierwszą wizytę. Decyzja należy do Ciebie.